Jesteś tu
Strona domowa > Dziecko > Rotawirusy – coraz więcej zachorowań. Jakie są ich objawy i jak z nimi walczyć?

Rotawirusy – coraz więcej zachorowań. Jakie są ich objawy i jak z nimi walczyć?

Rotawirusy – coraz więcej zachorowań. Jakie są ich objawy i jak z nimi walczyć?
Oceń artykuł

Rotawirusy są zmorą dzieci w każdym wieku, jednak najczęściej atakują one maluchy między szóstym miesiącem, a drugim rokiem życia. Niektóre z nich przechodzą chorobę na tyle ciężko, że konieczna jest ich hospitalizacja. Dowiedz się, czy możesz zmniejszyć ryzyko zachorowania swojego dziecka i co robić, gdy niestety wirus je zaatakuje.

Rotawirusy, a nieżyt żołądkowo-jelitowy

Rotawirusy należą do jednych z najczęstszych czynników wywołujących tzw. ostry nieżyt żołądkowo-jelitowy, który pojawia się zarówno u dzieci, jak i u osób dorosłych. W Polsce co roku zaraża się nimi nawet 200 tys. dzieci, które nie ukończyły jeszcze pięciu lat. Szacuje się, że ponad 21 tysięcy z nich niestety wymaga leczenia w warunkach szpitalnych. Istnieje wiele czynników powodujących zachorowanie na rotawirusy. Niestety o to, by dziecko padło ich ofiarą jest naprawdę nietrudno. Poznaj najczęstsze powody zachorowań.

Zaniedbania higieny – brudne ręce w roli głównej

Potocznie rotawirusy można nazwać także chorobą brudnych rączek. Zakażenie nimi przeważnie odbywa się poprzez przenoszenie odchodów do ust o które nie trudno, jeśli po skorzystaniu z toalety dziecko zapomni o myciu rąk. Rotawirus wylęga się średnio od 36 do 48 godzin. Długo trwa jego rozsiewanie – od dwóch, do nawet 5 dni po ustąpieniu biegunki. Nie można jednak wykluczyć tego, że będzie ono dłuższe. Do zarażenia może także dojść po tym, jak dziecko dotknie zanieczyszczoną powierzchnię lub przedmiot (zabawka, klamka itp.) na których te drobnoustroje mogą utrzymywać się nawet kilka tygodni.

Aby nie dopuścić do zachorowania dziecka (nie tylko na rotawirusy) warto być szczególnie uczulonym na wszczepianiu nawyku mycia rąk. Mowa nie tylko o tym, aby były czyste przed posiłkiem, ale po każdym skorzystaniu z toalety czy przyjściu z dworu, albo zabawie z psem/kotem (domowym pupilem).

Jeśli ktoś z naszego otoczenia jest nosicielem rotawirusa, starajmy się ograniczyć z nim kontakt dziecka do minimum. W przypadku, gdy nie jest to możliwe, w szczególny sposób dbajmy o higienę rąk i wszystkich przedmiotów, z którymi miała styczność osoba chora. Dzięki temu zmniejszymy ryzyko zachorowania dziecka, ale niestety nigdy nie będziemy mogli go wykluczyć.

Rotawirusy – gdy dziecko zachoruje

Na najcięższy przebieg choroby narażone są dzieci w wieku 6 msc. – 2 lata. To właśnie u nich najczęściej konieczna jest hospitalizacja z powodu odwodnienia. Jak rozpoznać, że dziecko zachorowało? Niestety nie jesteśmy w stanie wcześnie zdiagnozować objawów mimo tego, że choroba wylęga się około 2 dni. Jej początki zawsze zazwyczaj są niepozorne. Szybko jednak rosną w siłę. Dziecko staje się apatyczne i oddaje obfite stolce, które są zazwyczaj wodniste i tryskające. Ich liczba może dojść do nawet kilkunastu w ciągu doby. Do tego dochodzą wymioty oraz wysoka temperatura ciała. Musisz szczególnie dbać o nawadnianie dziecka, żeby nie doszło do odwodnienia.

CZYTAJ TAKŻE:   Aby ząbki były zdrowe

Rotawirusy – uważaj na odwodnienie!

Infekcja wirusowa niestety nie może być leczona przyczynowo, zwyczajnie dlatego, że nie ma na nią takich leków. Ten czas trzeba przetrwać z pomocą probiotyków, które w sposób nieznaczny skrócą czas jej trwania. Jeśli pojawi się gorączka, należy podać dziecku środki na nią. Bardzo ważne jest to, aby dbać o nawadnianie dziecka (i to należy powtórzyć raz jeszcze), co niestety nie jest łatwą sprawą. Chory maluch traci w krótkim czasie dużo wody, a co za tym idzie – elektrolitów. W związku z tym zaleca się podawanie mu tzw. doustnych płynów nawadniających. Jeśli objawy się nasilają, koniecznie skontaktuj się z pediatrą, który zbada dziecko i oceni stopień odwodnienia.

Odwodnione dziecko:

– płacze „bez łez”,
– ma chrapliwy głos,
– ma zapadniete oczy i ciemiączko,
– jest apatyczne lub rozdrażnione,
– ma suche wargi,
– ma suchy język i błonę śluzową jamy ustnej,
– ma zmniejszone napięcie skóry,
– ma mocz o ciemnym zabarwieniu, albo w ogóle go nie oddaje.

Jeśli u dziecka występuje podejrzenie odwodnienia należy wykonać badania laboratoryjne umożliwiające zarówno postawienie wstępnej diagnozy, jak i na ocenę niedoboru elektrolitów oraz płynów. Jeśli to konieczne, maluch otrzyma kroplówkę.

Polecamy także:

Serwis E-SZKRAB.pl tworzony jest z myślą o dzieciach i ich rodzicach. Znajdziecie na nim wiele informacji związanych z szeroko pojętym rodzicielstwem: począwszy od ciąży, po narodziny dziecka i jego dalsze wychowywanie.

Dodaj komentarz

Top