Jesteś tu
Strona domowa > Nauka i zabawa > Wakacyjne dojazdy, czyli nudy w korku

Wakacyjne dojazdy, czyli nudy w korku

Wakacyjne dojazdy, czyli nudy w korku
5 (100%) 1 głosów

Czy Wam też zdarza się utknąć w kilkugodzinnym korku w drodze na wyczekane wakacje? Beata Jaczewska w świetny sposób opisuje „ten stan” oczekiwania na końcowy przystanek na trasie w swoim najnowszym wierszyku.

wyjazd z dzieckiem na wakacje

Siedzę w korku, nudzę się,
jest mi smutno, jest mi źle,
mapa mi się tu nie przyda,
taki korek to ohyda!

Kiedy jedziesz na wakacje
bardzo czekasz na atrakcje,
ale trzeba tam dojechać,
a po drodze się uśmiechać…

Podróż trwać godzinę miała,
mija piąta… trochę spałam,
tata pije kawę trzecią…
Ale upał! Zróbmy przeciąg!

Siedzę w korku, nudzę się,
jest mi smutno, jest mi źle,
mapa mi się tu nie przyda,
taki korek to ohyda!

W takim korku są atrakcje,
można obiad zjeść, kolację,
pooglądać pola, lasy,
marzyć, jakie będą wczasy.

A gdy już dojedziesz w końcu,
możesz się wygrzewać w słońcu,
kiedyś trzeba będzie wrócić,
ale po co tym się smucić…

Siedzę w korku, nudzę się,
jest mi smutno, jest mi źle,
mapa mi się tu nie przyda,
taki korek to ohyda!

Polecamy także:

Beata Jaczewska
Biolog, perfekcjonistka z artystyczną duszą. Bajki- rymowanki pisze od lat dla przyjemności własnej oraz syna, aktualnie już nastolatka. Inspiracje czerpie z codziennych zdarzeń.Od niedawna prowadzi bloga, na którym znajdują się nie tylko bajki, ale także różne rymowane teksty okolicznościowe, oraz krótkie i dłuższe wierszyki.Uwielbia górskie wędrówki z plecakiem, książki oraz gry planszowe.

Dodaj komentarz

Top