Jesteś tu
Strona domowa > Wychowanie > Bezstresowe wychowanie – tak czy nie?

Bezstresowe wychowanie – tak czy nie?

Pojawienie się na świecie dziecka oznacza zupełną odmianę życia rodziców oraz dylematy, których nie rozwiązują bynajmniej opinie naukowców – te bowiem często są sprzeczne. Pozwalać dziecku na wszystko, czy zakazywać? Obserwować, jak dziecko same uczy się, ze nie ma granic czy też je wyznaczać?  Na te pytania brak jest jednoznacznej odpowiedzi.

Autorem terminu „bezstresowe wychowanie” jest pediatra amerykański Benjamin Spock. Uważał on, że w sytuacji, kiedy rodzice ograniczają potrzeby dziecka, to w przyszłości będzie to skutkowało ograniczeniem jego możliwości. Ponadto twierdził, że rodzice zbyt surowo traktują swoje dzieci i stresują je, zaś stres wpływa negatywnie na rozwój młodego człowieka.

Bezstresowe wychowanie – tak czy nie?

Bezstresowe wychowanie dziecka – czy można całkowicie wyeliminować stres z życia dziecka

Nie wziął on jednak pod uwagę, że stres towarzyszy człowiekowi przez całe życie, od momentu jego narodzin aż do chwili śmierci i nie jest możliwa całkowita jego eliminacja. Dlatego już samo założenie tej metody jest błędne, mimo to niektórzy z rodziców w trosce o dobro swoich dzieci zdecydowali się właśnie na ten model wychowywania. Wychowanie bezstresowe jest szczególnie popularne w Ameryce, gdzie niestety jego przykładem są rozkrzyczane i okładające pięściami rodziców dzieci.

O skuteczności tej metody wychowawczej tak naprawdę można się ostatecznie przekonać, kiedy dziecko już dorośnie należy jednak zdać sobie sprawę, że nawet jeśli w domu podjęte zostaną wszelkie środki by wykluczyć czynniki stresogenne, to i tak stres dopadnie dziecko poza domem – w szkole, podczas kontaktu z rówieśnikami, nauczycielami, a następnie w pracy.

CZYTAJ TAKŻE:   Na bakier z postanowieniami

Musimy być świadomi, że tak naprawdę dziecko bezstresowe nie musi być szczęśliwe. Dziecko bowiem potrzebuje drogowskazu i wytycznych, jak ma żyć. Na tej podstawie buduje sobie wyobrażenie rzeczywistości oraz poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa. Żeby jednak pokazać dziecku wartości oraz zasady, którymi się powinno się ono kierować, rodzice muszą zbudować autorytet – tego zaś nie da się zrobić pozwalając dziecku na wszystko, na co tylko ma ochotę.

Bezstresowe wychowanie może być niebezpieczne

Bezstresowe wychowanie wiąże się jeszcze z jednym aspektem –  spełnianie każdej zachcianki dziecka i brak słowa „nie” w słowniku rodziców wzmaga roszczenia dziecka, w których w pewnym momencie nie można zaspokoić. Ponadto człowiek, który dostaje wszystko i o niczym już nie marzy nie ma motywacji do działania i szybko zaczyna się nudzić. Paradoksalnie, pomimo otaczających dziecko przedmiotów, może pojawić się pustka, którą będzie ono próbowało za wszelką cenę wypełnić. Prawie zawsze pomysły, które  rodzą się wówczas w głowie dziecka oscylują na granicy legalności i bezpieczeństwa, a nawet ją przekraczają. Jeśli zatem rodzice decydują się na bezstresowe wychowanie to muszą być w pełni świadomi możliwych tego konsekwencji.

Dodaj komentarz

Top