Jesteś tu
Strona domowa > Rodzice piszą

Świąteczne życzenia

HRS_INFOGRAFIKA_święta_w_popkulturze_foto4

Drodzy Rodzice, Święta zbliżają się wielkimi krokami, a wraz z nimi magia. Mam nadzieję, że wciąż jesteście szczęśliwcami, którzy pozostają pod jej wpływem. Pisząc dla Was kolejne teksty tak sobie właśnie Was wyobrażam. Jako ludzi szczęśliwych. Życzę Wam, aby to szczęście miało cudowną moc rozmnażania. Zawsze i wszędzie. Bo szczęśliwy rodzic,

W ferworze świątecznych przygotowań

Jestem w przedświątecznym amoku. Pierwszy raz, tak na całego, z oddaniem i niemal obłędem w oczach. Trochę się z tego naśmiewam, bo coroczna akcja "umyj okna dla Jezusa" wzbudzała we mnie politowanie i ironiczny uśmiech. Do tej pory nie miałam czasu, ani większej ochoty, na aż tak pieczołowite przygotowania. Bo

Układ doskonały i magia rodzinnych Świąt

Odkąd mam swoich Chłopaków i twierdzę, gdzie to ja jestem królową, panią i zarządcą, jestem spełniona i szczęśliwa. I nie, tym razem nie będę ględzić o tym, jak to bycie żoną i matką jest boskie, różowe i takie tam. Tym razem chciałam porozwodzić się nad tym, jak mi dobrze na

Duże dzieci i Mikołaje do kitu

Nadchodzą Święta. Czas biegania i wzmożonej napinki prezentowej. Co dla Siostry? Dla Rodziców? Dla Męża to wiadomo... A co dla Teściów? I takie tam... Ile osób w rodzinie, tyle zagwozdek. W tym roku stwierdziliśmy ze Ślubnym, że zdecydowanie najwdzięczniejszym Gostkiem do robienia prezentów, jest nasz Synek. Bo po pierwsze, on

Wakacje, dziecko i stres

Podróż z dzieckiem

Wakacje mogą stresować?! Tłukło mi się po głowie to pytanie, kiedy na jakichś warsztatach na studiach omawialiśmy skalę stresu wg Thomasa Holmesa i Richarda Rahe. Kiedyś było to dla mnie zupełnie nie do ogarnięcia. Czysta abstrakcja. W końcu wakacje to luz blues i konserwy z ogniska. Więc totalne lenistwo z

Życie bez dziecka, czyli Synku, gdyby Cię nie było…

wychowanie dziecka

Pewnie miałabym więcej wolnego czasu. Byłabym szczuplejsza i smuklejsza. Codziennie robiłbym staranny makijaż i 3 rzeczy tylko dla siebie. Mogłabym przez godzinę zastanawiać się, co na siebie włożyć. Albo cieszyć się ciszą, wracać nad ranem, pić spokojnie kawę i objadać się batonikami. Zapewne miałabym w domu więcej wolnego miejsca, samochód

Hormony – jak z nimi żyć

rodzina

Czytałam kiedyś felieton, w którym autor zwierzał się ze swojej trudnej sytuacji, jako... mężczyzny! Przyznam, że na tyle zaintrygowały mnie pierwsze zdania, że z wręcz z wypiekami na twarzy czytałam dalej. Bo jak to może być, że facet pisze o męskości w kategoriach nieustającej walki ze światem, złością i strachem?

Top