Jesteś tu
Strona domowa > Ciąża > Baby blues, jak sobie pomóc?

Baby blues, jak sobie pomóc?

Zamiast euforii – smutek i lęk przed nowymi wyzwaniami. Czy to normalne? Jak najbardziej! Większość kobiet po porodzie dotyka baby blues- czyli stan przygnębienia, któremu głównie winna jest burza hormonalna w organizmie świeżo upieczonej mamy.

Baby blues pojawia się w pierwszych tygodniach po porodzie i zazwyczaj przypadłości nie leczy się farmaceutykami, chyba że przybiera postać ostrej depresji poporodowej, co jest zjawiskiem rzadkim. Dowiedz się, jak przetrwać ten okres i jak sobie pomóc.

Przyczyny baby blues

baby blues
tlcthai.com

Podczas ciąży, porodu oraz w okresie połogu, w organizmie kobiecym dokonuje się swoista eksplozja hormonów. To one w dużej mierze odpowiadają za nienajlepszą kondycję psychiczną kobiety. Do tego dochodzi wysiłek związany z porodem, którego skutki mama odczuwa jeszcze przez wiele tygodni: gojące się krocze czy blizna po cesarskim cięciu, ogólne osłabienie i niekiedy traumatyczne wspomnienia ze szpitala – to wszystko sprawia, że w pierwszym okresie po porodzie możesz czuć przygnębienie. Do tego sterta pieluch, obowiązków i obawy: czy ja z tym wszystkim sobie poradzę?

Pomóż sobie

Przede wszystkim pamiętaj, że w nowej sytuacji, jaką jest pojawienie się maluszka w domu, nie musisz być sama. Tata dziecka, Twoja mama lub przyjaciółka – te osoby mogą Cię przecież aktywnie wspierać w opiece nas noworodkiem, czy w codziennych pracach domowych. A jeśli w domu nie będzie idealnie czysto? Nic się nie stanie – na ten czas odpuść sobie bycie perfekcyjną. Kubek w zlewie czy niepościelone łóżko nie jest w takiej sytuacji tragedią i czymś nienormalnym. Nie bój się prosić o pomoc – każdego dnia powinnaś bowiem wygospodarować choćby godzinkę lub dwie tylko i wyłącznie dla siebie. W tym czasie odwiedź kosmetyczkę lub fryzjera. Jeśli nie chcesz lub nie możesz opuścić domu (bo np. często karmisz piersią), znajdź chwilę, by o siebie zadbać: nałóż maseczkę na twarz, pomaluj paznokcie lub po prostu utnij sobie drzemkę. Jeśli poczujesz się dobrze sama ze sobą, będziesz wypoczęta i zadbana – nabierzesz więcej sił i ochoty na opiekę nad dzieckiem.

Baby blues to nie depresja

Tak naprawdę depresja może spotkać każdą z nas, niezależnie od wieku czy sytuacji rodzinnej. Po porodzie często mylona jest z baby blues, a wiec jest niejednokrotnie lekceważona przez samą kobietę jak i jej otoczenie, które twierdzi: „to wszystko hormony, niedługo minie”. Tymczasem stan depresyjny wymaga interwencji lekarza. Dlatego uważnie obserwuj swój organizm i zwróć uwagę na niepokojące objawy:

  • nic (nawet dziecko) nie cieszy Cię,
  • unikasz fizycznego kontaktu z parterem (niechętnie reagujesz choćby na przytulenie),
  • czujesz, że już nigdy nie będziesz szczęśliwa,
  • przepełnia się nienaturalny lęk i obawa, iż nie podołasz nowej roli,
  • nie potrafisz podjąć decyzji, zaplanować dnia,
  • masz problemy ze skupieniem się, często „wyłączasz” świadomość błądząc myślami gdzie indziej,
  • jesteś pewna, że inni uważają Cię za złą mamę,
  • nie dbasz o siebie,
  • masz problemy ze snem.

Jeśli zaobserwujesz u siebie któreś z powyższych objawów, bądź czujna. Jeśli dodatkowo nie mijają z czasem, a wręcz przeciwnie – nasilają się, warto zwrócić się o pomoc do lekarza. To żaden wstyd udać się do psychologa i opowiedzieć mu o swoich problemach. Twoje samopoczucie nie jest przecież oznaką braku miłości do dziecka ani życiowej nieporadności. Pamiętaj, jeśli będziesz szczęśliwa, przekażesz dziecku więcej miłości i pozytywnej energii.

Polecamy także:

Serwis E-SZKRAB.pl tworzony jest z myślą o dzieciach i ich rodzicach. Znajdziecie na nim wiele informacji związanych z szeroko pojętym rodzicielstwem: począwszy od ciąży, po narodziny dziecka i jego dalsze wychowywanie.

Dodaj komentarz

Top