Jesteś tu
Strona domowa > Dziecko > Obniżona odporność u dziecka – jak ją wzmocnić?

Obniżona odporność u dziecka – jak ją wzmocnić?

Obniżona odporność u dziecka – jak ją wzmocnić?

W okresie wzmożonej zachorowalności staramy się budować odporność dziecka na różne sposoby. Nie wystarczą jednak ciepłe herbatki czy suplementy diety, aby uruchomić reakcje obronne małego organizmu i tym samym, uchronić dziecko przed infekcją. Podstawą budowania odporności jest przede wszystkim zbilansowana dieta. Sprawdźcie, jakie produkty powinny znaleźć się w jadłospisie chorującego szkraba.

Obniżona odporność u dziecka – co jeść na zdrowie?

Właściwa dieta to klucz to naturalnej odporności dziecka. Dobrze skomponowany jadłospis ma większe znaczenie niż przyjmowane suplementy czy syropy wzmacniające odporność. Bardzo ważne dla kształtowania się mechanizmów obronnych młodego organizmu jest wspieranie przyjaznej mikroflory jelitowej. W jelitach znajduje się aż 80% przeciwciał i komórek odpornościowych.

Bakterii fermentacji mlekowej dostarczają też kiszonki, które są szczególnie popularne zimą, np. kapusta czy ogórki. Warto podawać je dzieciom, nie tylko ze względu na ich korzystny wpływ na zdrowie, ale także na charakterystyczny smak, który przypadnie do gustu najmłodszym. Należy przy tym pamiętać, że warzywa ukiszone w domu są dla dzieci najbezpieczniejsze, gdyż ich sklepowe odpowiedniki często zawierają wysokie ilości soli i octu, a także są poddawane procesowi pasteryzacji, w efekcie czego nie niosą większych korzyści dla zdrowia. Dodatkowo, kiszonki bogate są w dobrze znaną w walce z chorobami witaminę C. Wysoką zawartością tej witaminy odznacza się także świeża papryka, cytrusy oraz jarmuż. W  budowaniu odporności nie może zabraknąć też witaminy D. Jest obecna w rybach, mleku, żółtku jaja, żółtym serze oraz produktach wzbogacanych. Suplementację witaminy D warto poprzedzić badaniem biochemicznym oraz skonsultować jej konieczność z lekarzem. Dawka zależna jest od wieku i stanu zdrowia dziecka.

Gdy dziecko zmaga się z chorobą

Dzieci, które rozpoczynają przygodę ze żłobkiem czy przedszkolem, na jej starcie mogą dużo chorować. W placówkach, w których przebywa duża liczba dzieci, znajduje się wiele bakterii i wirusów, które wywołają infekcję. Chorowanie to jednak również budowanie odporności na przyszłość, ponieważ organizm dziecka zwalczając zarazki, wytwarza przeciwciała. Jeśli dziecko już zachoruje, to przede wszystkim powinno zostać w domu. By uniknąć rozprzestrzeniania się infekcji wśród domowników, należy zadbać o higienę i czystość. Warto pamiętać, że w walce z chorobą niezastąpiony jest sen i duża ilość odpoczynku, by osłabiony organizm mógł się zregenerować.

Należy pamiętać, że podczas choroby wzrasta zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Organizm w trakcie infekcji potrzebuje więcej białka, mikro- czy makroelementów. Walkę z infekcją warto wspomagać, podając dziecku dużą ilość ciepłych napojów. Warto podać dziecku m.in. herbatkę z miodem i cytryną pamiętając, że zarówno miód, jak i cytrynę należy podawać do ostudzonego już naparu. 

Domowe sposoby na odporność

Dzieci podczas choroby tracą apetyt, odmawiają posiłków. Dobrym pomysłem będzie gotowanie im ulubionych potraw czy dzielenie posiłków na mniejsze porcje. Jeśli maluch ma problemy z gardłem, dobrym rozwiązaniem będzie ugotowanie zupy-kremu czy kleiku. Dużą popularnością nadal cieszą się tradycyjne sposoby wspomagania odporności, a szczególnie syropy, które można przyrządzić we własnej kuchni. Mowa m.in. o syropie z cebuli. 

Fałszywi „przyjaciele” odporności

Są smaczne, mają atrakcyjne opakowania i… niewiele poza tym – produkty spożywcze, które z pewnością nie wspomagają budowania bariery ochronnej organizmu, to te, które dostarczają „pustych kalorii”. Są wysoko przetworzone, zawierają wysokie ilości barwników i konserwantów, które mogą upośledzać odporność najmłodszych, gdyż ich tolerancja na te substancje jest najniższa. Dlatego do produktów, które odporność obniżają, możemy zaliczyć większość paczkowanych słodyczy, takich jak żelki, lizaki, cukierki oraz słone przekąski, m.in. chipsy, solone paluszki czy prażynki. Dietetycy biją na alarm – mimo że niektóre produkty zawierają składniki mineralne i witaminy, więcej jest w nich cukru sprzyjającego powstawaniu próchnicy. 

na podstawie mat. prasowych Programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”

Polecamy także:

Serwis E-SZKRAB.pl tworzony jest z myślą o dzieciach i ich rodzicach. Znajdziecie na nim wiele informacji związanych z szeroko pojętym rodzicielstwem: począwszy od ciąży, po narodziny dziecka i jego dalsze wychowywanie.

Dodaj komentarz

Top